Inwestowanie przez fundację rodzinną w kryptowaluty

Spis treści

Fundacja rodzinna to bez wątpienia jeden z najatrakcyjniejszych instrumentów sukcesyjnych i majątkowych w polskim prawie. Jej głównym celem jest ochrona rodzinnego kapitału, odseparowanie własności od bieżącego zarządzania oraz zapewnienie stabilności finansowej beneficjentom na pokolenia. Szerokie zainteresowanie budzi także jej preferencyjny model podatkowy – co do zasady fundacja korzysta ze zwolnienia podmiotowego z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

W praktyce dynamicznie rozwijających się rynków finansowych fundatorzy coraz częściej chcą wnosić do fundacji nie tylko tradycyjne aktywa, takie jak nieruchomości, akcje czy udziały, ale również aktywa cyfrowe, w tym kryptowaluty. Pojawia się więc fundamentalne pytanie: czy fundacja rodzinna może bezpiecznie inwestować w kryptowaluty, a następnie je zbywać bez utraty preferencji podatkowych? Choć rynek kryptowalut na świecie zyskuje coraz większą legitymizację, podejście polskich organów podatkowych oraz sądów administracyjnych pozostaje w tej kwestii wyjątkowo restrykcyjne.

Dozwolona działalność gospodarcza a sankcyjna stawka 25% CIT

Kluczem do zrozumienia problemu jest konstrukcja zwolnienia podatkowego fundacji rodzinnej. Zwolnienie z CIT nie ma charakteru absolutnego. Przysługuje ono wyłącznie wówczas, gdy fundacja osiąga przychody z tzw. dozwolonej działalności gospodarczej, której zamknięty katalog zawiera art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej. Ustawodawca pozwala fundacji m.in. na zbywanie mienia (o ile nie zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia), uczestnictwo w spółkach, obrót papierami wartościowymi, instrumentami pochodnymi oraz zagranicznymi środkami płatniczymi.

Jeśli fundacja podejmie działania wykraczające poza ten ustawowy katalog, wkracza w obszar działalności niedozwolonej. Konsekwencje takiego kroku są dotkliwe – zgodnie z art. 24r ustawy o CIT dochód z działalności niedozwolonej podlega opodatkowaniu specjalną, sankcyjną stawką wynoszącą aż 25%. Spór wokół walut wirtualnych sprowadza się do tego, czy można je przyporządkować do którejkolwiek z bezpiecznych kategorii wymienionych przez ustawodawcę.

Niekorzystne stanowisko KIS

Praktyka interpretacyjna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) nie pozostawia złudzeń – bezpośredni obrót kryptowalutami przez fundację rodzinną jest traktowany jako działalność niedozwolona. Tendencję tę potwierdzają liczne rozstrzygnięcia, w tym m.in. interpretacje z sierpnia 2023 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.312.2023.1.KS), października 2023 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.426.2023.2.KS) oraz najnowsza, bardzo rygorystyczna interpretacja indywidualna z 2 lutego 2026 r. (sygn. 0111-KDIB1-2.4010.654.2025.1.END).

Dyrektor KIS opiera swoje stanowisko na bardzo formalistycznej i literalnej wykładni przepisów, odrzucając argumenty podatników o inwestycyjnym lub okazjonalnym charakterze transakcji. Uzasadnienie organów opiera się na kilku kluczowych argumentach:

  • Brak statusu instrumentu finansowego: Dyrektor KIS wskazuje, że waluta wirtualna nie spełnia definicji papieru wartościowego, instrumentu pochodnego ani prawa o podobnym charakterze w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu wprost definiuje walutę wirtualną jako odrębną kategorię aktywów.
  • Brak statusu środka płatniczego: W świetle prawa dewizowego kryptowaluty nie mogą być uznane za „zagraniczne środki płatnicze”, ponieważ nie są emitowane przez żaden bank centralny i nie stanowią oficjalnego instrumentu płatniczego żadnego państwa.
  • Nabycie wyłącznie w celu dalszego zbycia: Organy podatkowe stoją na stanowisku, że zakup kryptowalut (lub ich wniesienie przez fundatora) z założeniem, iż zostaną sprzedane po wzroście kursu, oznacza, że mienie to zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia. To automatycznie wyklucza zastosowanie zwolnienia z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy.

 

Co istotne, dla fiskusa bez znaczenia pozostaje częstotliwość transakcji. Nawet jednorazowa, okazjonalna sprzedaż kryptoaktywów, które miały pełnić funkcję pasywnego „sejfu majątkowego”, skutkuje koniecznością zapłaty 25% podatku CIT od wypracowanego dochodu. Pewną furtką interpretacyjną mogłaby być sytuacja, w której kryptowaluty są wykorzystywane przez fundację w inny, dopuszczalny sposób – na przykład poprzez odpłatne udostępnianie ich podmiotom trzecim (np. staking). W takich okolicznościach cel nabycia nie byłby wyłącznie „handlowy”, jednak w realiach czystej strategii „kup i sprzedaj” ryzyko podatkowe jest maksymalne.

Stanowisko sądów administracyjnych w sprawie kryptowalut

Negatywną linię interpretacyjną fiskusa potwierdził m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w głośnym wyroku z dnia 22 lutego 2024 r. (sygn. akt I SA/Po 895/23).

Sąd w pełni podzielił argumentację organów podatkowych, podkreślając, że katalog działalności dozwolonej dla fundacji rodzinnej ma charakter ściśle zamknięty. WSA zauważył, że waluty wirtualne nie wykazują istotnych cech wspólnych z papierami wartościowymi czy instrumentami pochodnymi – nie powstają w wyniku klasycznej emisji, nie inkorporują praw majątkowych (takich jak prawo do dywidendy czy prawo głosu) oraz nie funkcjonują w sformalizowanym reżimie obrotu nadzorowanego przez instytucje państwowe.

Pośrednie inwestowanie w kryptowaluty przez ETF

Choć bezpośredni zakup Bitcoina czy Ethereum przez fundację rodzinną jest na gruncie podatkowym nieopłacalny, istnieją legalne i bezpieczne alternatywy. Okazuje się, że fundacja rodzinna może uzyskać ekspozycję na rynek kryptowalut w sposób pośredni – poprzez zakup jednostek funduszy ETF (Exchange-Traded Funds) opartych na kryptoaktywach.

Podejście to zyskało oficjalne zielone światło w interpretacji indywidualnej Dyrektora KIS z roku 2024 (sygn. 0111-KDIB1-2.4010.339.2024.1.BD). Organ potwierdził, że obrót tytułami uczestnictwa w funduszach ETF – nawet tych, które replikują ceny walut wirtualnych i są notowane na zagranicznych giełdach (np. w USA) – wprost mieści się w dozwolonym katalogu działalności fundacji (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy). Przychody ze zbycia takich jednostek oraz wypłaty z nich pochodzące są dla fundacji rodzinnej w pełni zwolnione z podatku CIT. Podobne, bezpieczne stanowisko organy zajmują w przypadku przystąpienia fundacji do klasycznych funduszy inwestycyjnych powiązanych z rynkiem krypto.

Przekazanie kryptowalut beneficjentom i ryzyka biznesowe

Rozważając relację fundacji rodzinnej z kryptowalutami, warto także przeanalizować scenariusz, w którym fundacja nie sprzedaje aktywów, lecz przekazuje je bezpośrednio swoim beneficjentom w formie tzw. świadczenia. Taka operacja niesie za sobą konieczność zapłaty przez fundację 15% podatku CIT od wartości przekazywanego mienia. Co więcej, w momencie, gdy beneficjent zdecyduje się na samodzielną sprzedaż otrzymanych kryptowalut na giełdzie, będzie musiał rozliczyć podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT). Pod kątem czysto ekonomicznym taka struktura jest więc obciążająca, jednak w określonych sytuacjach o wniesieniu kryptoaktywów mogą decydować argumenty pozapodatkowe, takie jak chęć ochrony majątku przed roszczeniami osób trzecich czy precyzyjne zaplanowanie momentu i warunków sukcesji tego kapitału.

Niezależnie od podatków, fundatorzy muszą pamiętać o specyfice samych aktywów cyfrowych. Ogromna zmienność kursowa, ryzyka związane z cyberbezpieczeństwem (np. utrata kluczy prywatnych, upadki giełd kryptowalutowych) czy załamanie rynku kryptoaktywów może realnie zagrozić płynności finansowej fundacji rodzinnej.

Podsumowanie

Aktualne stanowisko Krajowej Informacji Skarbowej oraz sądów administracyjnych jednoznacznie wskazuje, że bezpośrednie inwestowanie w kryptowaluty przez fundację rodzinną wiąże się z koniecznością zapłaty sankcyjnego 25% CIT. Na ten moment fundacja nie powinna być wykorzystywana jako wehikuł do bezpośredniego handlu walutami wirtualnymi.

Bezpieczną ścieżką dla fundatorów pragnących ulokować część kapitału w tym segmencie pozostaje inwestowanie pośrednie przez instrumenty finansowe takie jak fundusze ETF. Każda decyzja o strukturze majątkowej obejmującej aktywa cyfrowe wymaga jednak indywidualnej, wieloaspektowej analizy prawnej i podatkowej. Dopóki nie ukształtuje się odmienna linia orzecznicza albo ustawodawca nie zdecyduje się na nowelizację przepisów i wyraźne włączenie kryptowalut do katalogu z art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej, bezpośredni obrót nimi wewnątrz fundacji rodzinnej pozostanie obszarem podwyższonego ryzyka.